Witaj w witrynie Podwórko NIVEA!
Używamy narzędzi do analizy sposobu korzystania przez użytkowników z naszych stron internetowych w celu ich zoptymalizowania. W każdej chwili możesz nie wyrazić na to zgody, klikając tutaj.

Używamy narzędzi, by zapewnić Ci indywidualną informację produktową o przeznaczeniu marketingowym, również poza naszą stroną internetową. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę, klikając tutaj.
Zgadzam się Zmień ustawienia
Data publikcaji: 08.05.2017
Autor: Aleksandra Piotrowska

Razem najlepiej… uczyć się z dzieckiem!

O tym, jak uczy się dziecko – nie tylko przez podręczniki, kartkówki czy wyjaśnienia. Dziecko poznaje świat w trakcie doświadczania życia, a my powinniśmy mu w tym towarzyszyć!

Wiedzę o świecie zdobywa ono na dwa główne sposoby: dzięki zmysłom (patrzy, słucha, dotyka, smakuje, wącha), ale i dzięki umysłowi, procesom myślenia (analizuje, porównuje, uogólnia, grupuje, klasyfikuje itp.). Dziecięce poznawanie nie jest związane przede wszystkim z książką, ze słuchaniem objaśnień czy instrukcji – wprost przeciwnie, zarzucenie dziecka słowami bywa dobrym sposobem na stłumienie jego ciekawości i zainteresowania.

Najskuteczniej dziecko uczy się w trakcie samodzielnego doświadczania. Dzieci to urodzeni naukowcy, badacze! Z ogromnym zaangażowaniem doświadczają zjawisk zmysłowych, formułują różne hipotezy, testują je przeprowadzając najrozmaitsze eksperymenty (bywa, że wprowadzając opiekunów w stan przedzawałowy...). Ich zachowania eksploracyjne zasługują na podziw, a naturalna ciekawość poznawcza wydaje się nie mieć granic. Tam, gdzie dorosły potrzebuje instrukcji i rozgląda się bezradnie wokoło w zetknięciu z nowym urządzeniem, dziecko po chwili samo odkrywa, jak coś działa (prawda, jak często doświadczamy tego po zmianie telefonu komórkowego na nowszy model?).

Zapamiętanie wielu informacji przychodzi dzieciom bez wysiłku wtedy, gdy jest  skutkiem ubocznym działania, bo dziecięca pamięć ma przede wszystkim charakter mimowolny, niezamierzony. Na dodatek samodzielne działania (w odróżnieniu od np. słuchania wykładu) wyzwalają liczne emocje (radość, ekscytacja, duma albo rozczarowanie i gorycz w przypadku porażki). A emocje sprzyjają poznawaniu i pamięci, podtrzymując zainteresowanie określonym przedmiotem, ponadto działają jak lampa błyskowa uwypuklając związane z nimi cechy przedmiotów czy sytuacji.

Nieocenione znaczenie w dziecięcych działaniach odgrywa zabawa. Bo zabawa nie jest marnowaniem czasu – w trakcie jej trwania dziecko gromadzi doświadczenia, opanowuje i doskonali liczne umiejętności, a ponieważ najczęściej bawi się z innymi dziećmi, zdobywa też niezwykle cenne kompetencje społeczne (jak przekonywać innych do swoich racji, jak się kłócić i jak się godzić, jak kierować i rządzić innymi, ale także jak się podporządkowywać kiedy trzeba). To wszystko dziecko musi odkryć samo, nie może przejąć takiej wiedzy w gotowej postaci od rodziców czy wychowawców.

 

Polecane

Czy wiecie, że w trakcie rozwoju prenatalnego, dokonującego się jeszcze przed narodzeniem, ze wszystkich zmysłów najwcześniej zaczyna działać dotyk?

Polecane

Człowiek jest istotą społeczną i spędza życie przede wszystkim w sytuacjach społecznych, w których oprócz niego zaangażowane są inne osoby.

Polecane

Na rozwój dziecka oddziałują różne środowiska – dom rodzinny, instytucje typu przedszkole czy szkoła, grupa rówieśnicza, ale rodzina zajmuje wśród nich wyjątkową pozycję. Powodów jest kilka.

Polecane

Maleńkie dzieci są całkowicie zdane na łaskę tych, którzy je powołali na świat.